|
ANDY >> ACONCAGUA (6960
m)
Wyprawa wysokogórska. Cerro Aconcagua (wysokość 6960 m) jest nie
tylko najwyższym szczytem obu Ameryk, ale również najwyższą górą
znajdującą się poza Azją, dlatego jest atrakcyjnym celem górskim
nie tylko dla alpinistów, ale i dla doświadczonych turystów. Nie
bez znaczenia jest również fakt, że tzw. "droga normalna"
na Aconcagua nie przedstawia większych trudności technicznych. Zdecydowanie
większymi przeszkodami do pokonania są: problemy związane z wysokością,
niskie temperatury oraz bardzo silne wiatry znad Pacyfiku. Dlatego
zdobycie szczytu Aconcagua wymaga bardzo dobrej kondycji, odporności
na trudne warunki i motywacji do osiągnięcia celu.
Wyprawa na Aconcagua zajmuje trzy tygodnie, z czego na zdobycie
szczytu trzeba przeznaczyć około 14 dni, łącznie z okresem aklimatyzacyjnym.
Orientacyjny program
Dzień 1-4. Dojazd i podejście. Przelot z Warszawy do Santiago
de Chile. Przejazd do Mendozy w Argentynie. Załatwienie formalności
związanych ze zdobywaniem szczytu oraz przygotowania do trekkingu.
Następnie przejazd do Los Penitentes (2700m) i 2-dniowe podejście
doliną Horcones do obozu bazowego pod Aconcagua na Plaza de Mulas
(4200m). 5-12. Wejścia aklimatyzacyjne. Przebieg działalności
górskiej jest uzależniony od warunków pogodowych oraz formy fizycznej
uczestników. Wejście na szczyt jest poprzedzone okresem przygotowawczym
z wyjściami aklimatyzacyjnymi do wys. 5950m (schron biwakowy Berlin)
z noclegami w zwyczajowych miejscach biwakowych: Camp Canada (4900m),
Camp Alaska (5200m) i Nido de Condores (5350m). 13-17. Wejście
szczytowe. Po okresie przygotowawczym trwającym około tygodnia,
powinno nastąpić wejście szczytowe po noclegu w okolicach Ref. Berlin
lub z położonego wyżej miejsca biwakowego (ok. 6200m). Dotarcie
z tego miejsca do szczytu i powrót zajmuje ok. 8-10 godzin. 18-21.
Zejście i powrót. 2-dniowe zejście do Los Penitentes i przejazd
do Santiago de Chile. Po planowym zakończeniu działalności górskiej
i powrocie do Santiago, istnieje możliwość zrobienia wycieczki do
Valparaiso oraz Vina del Mar nad Pacyfikiem. Przelot do Polski.
|